Co da się tu zautomatyzować
- przeszukiwanie dokumentacji technicznej, DTR i instrukcji zwykłym pytaniem, z odesłaniem do pliku źródłowego i strony,
- wyciąganie parametrów z kart katalogowych i materiałowych do jednolitej tabeli,
- wstępną analizę zapytań ofertowych: wymagania, przywołane normy, terminy i miejsca wymagające decyzji technologa,
- porównanie rewizji dokumentacji i wskazanie, co realnie zmieniło się między wersjami,
- porządkowanie raportów z kontroli jakości oraz zgłoszeń serwisowych.
Dlaczego nie publiczny czat
Dokumentacja technologiczna to tajemnica przedsiębiorstwa: konstrukcje, tolerancje, dobór dostawców, marże w wycenach. Wklejenie jej do publicznej usługi jest wyprowadzeniem tej wiedzy poza firmę, niezależnie od tego, co obiecuje regulamin dostawcy. Dochodzi druga rzecz, o której rzadko się pamięta: część dokumentacji trafia do Was od klientów na podstawie umów o poufności, które zwyczajnie zabraniają przekazywania jej podmiotom trzecim.
Skąd wiem, jak wygląda ta dokumentacja
Ponad trzydzieści lat pracowałem jako inżynier oprogramowania, w tym w Intel Technology Poland. Specyfikacje, normy, dokumentacja techniczna i rozmowa o tolerancjach to mój codzienny język, a nie temat, którego uczę się na Waszym projekcie. W praktyce oznacza to, że pierwsza rozmowa dotyczy Waszego procesu, a nie tłumaczenia mi, czym jest DTR.
Czego takie rozwiązanie nie zrobi
Model językowy nie czyta rysunku technicznego — rozpoznawanie wymiarów i symboli z rysunku to zadanie dla wizji komputerowej i osobny projekt. Skany w niskiej jakości psują rozpoznawanie, a błąd propaguje się dalej, dlatego w potoku jest wykrywanie treści nieczytelnej: taki dokument trafia do przeglądu przez człowieka, zamiast po cichu zasilić bazę błędnymi danymi. Żargon zakładowy i wewnętrzne oznaczenia wymagają dostrojenia na Waszych materiałach.
Ile to wymaga sprzętu
Mniej, niż zwykle się zakłada. Model klasy 12 miliardów parametrów, wystarczający do wyszukiwania i ekstrakcji na dokumentach, zajmuje około 9 GB pamięci karty i na współczesnej karcie graficznej odpowiada z prędkością powyżej 80 tokenów na sekundę — to pomiar z mojego laboratorium, a nie liczba z katalogu producenta. Jedna maszyna obsługuje dział.
Najczęstsze pytania
AI dla firm produkcyjnych i inżynierskich – najczęstsze pytania
Czy system odczyta wymiary z rysunku technicznego?
Nie i nie należy tego obiecywać. Rysunek wymaga rozpoznawania geometrii i symboli, czyli wizji komputerowej, a nie modelu językowego. Opisy, tabele, karty katalogowe, instrukcje i dokumenty tekstowe — tak. Jeśli potrzebujecie odczytu z rysunków, powiem wprost, że to inny projekt i inny budżet.
Czy dokumentacja musi opuścić zakład?
Nie. Cała instalacja może stać w Waszej serwerowni i pracować bez dostępu do internetu. Sam projektuję swoją infrastrukturę tak, że nie ma z zewnątrz żadnego wejścia do sieci lokalnej, i ten sam wzorzec stosuję u klienta.
Mamy dokumenty objęte NDA klientów. Czy to zmienia sytuację?
Przetwarzanie lokalne zdejmuje najtrudniejszy problem, bo dokument nie trafia do żadnego podmiotu trzeciego. Konkretne zapisy Waszych umów trzeba jednak sprawdzić — nie jestem prawnikiem i nie wydaję opinii prawnych. Dostarczam natomiast opis techniczny przetwarzania, na podstawie którego Wasz prawnik może taką ocenę wydać.
Od czego zaczynamy?
Od jednego procesu, który dziś zabiera najwięcej czasu, i od PoC na Waszych rzeczywistych dokumentach. 4 900 zł netto, termin ustalony z góry, kryterium sukcesu zapisane przed startem. Efektem jest albo działający wynik, albo jasna odpowiedź, dlaczego się nie da — w obu przypadkach wiecie, na czym stoicie, zanim wydacie budżet na wdrożenie.